Przejdź do treści
B6 Marismas del Barbate, początek październikaLekcja 1 z 5

Rozlewiska u ujścia

Marismas del Barbate to płaski świat wody, mułu i niskiej roślinności przy ujściu rzeki Barbate do Atlantyku. Dwa razy na dobę morze wlewa się tu kanałami i dwa razy się cofa. Dla ptaków to stół, który ciągle się nakrywa i sprząta.

Czym są marismas

Słówko: marisma to po hiszpańsku słone bagno albo rozlewisko przy ujściu rzeki, zalewane przez morze w rytmie pływów.

Szerokie, kręte koryto rzeki wśród płaskich, zielonych rozlewisk, wzdłuż brzegów pasy szarego mułu, nad nimi niebo z chmurami
Rzeka Barbate wije się przez marismas. Wzdłuż brzegów ciągną się pasy mułu, które woda odsłania i zalewa w rytmie pływów (Park Przyrodniczy La Breña y Marismas del Barbate)Fot. El Pantera, CC BY-SA 2.5, Wikimedia Commons

W Marismas del Barbate spotkasz kilka rodzajów miejsc. Każde ma swoje ptaki:

  • Kanały pływowe. Wąskie, kręte koryta, którymi woda wchodzi i wychodzi. Tu łowią czaple, zimorodek i rybołów.
  • Łachy mułu i piasku. Odsłaniają się przy odpływie. To jadalnia siewkowych: biegusów, krwawodziobów, kulików.
  • Słone łąki. Niska, słonolubna roślinność na wyższych miejscach. Tu żerują pliszki, świergotki i kląskawki, a nad nimi poluje błotniak stawowy.
  • Płytkie stawy i zastoiska. Spokojna, płytka woda dla flamingów, warzęch, szablodziobów i szczudłaków.
  • Zarośla i trzcinowiska na skraju. Kryjówka podróżniczka, chwastówki i pokrzewki aksamitnej.
Piaszczysta ścieżka wśród sosen pinii prowadzi ku płaskiej dolinie z rozlewiskami i jasnymi basenami salin, w tle pasmo gór
Widok z sosnowego lasu La Breña na rozlewiska i saliny nad rzeką Barbate: las na klifach i bagna przy ujściu należą do tego samego parkuFot. El Pantera, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Rozlewiska należą do parku przyrodniczego La Breña y Marismas del Barbate. Do parku należy też sosnowy las La Breña na nadmorskich klifach.

Po co tu przyjeżdżać w październiku

Moduł B3 Cieśnina Gibraltarska wyjaśnia, jak działa przelot przez cieśninę i dlaczego wiatr decyduje, gdzie widać ptaki.

Początek października to chwila, w której dwa ruchy ptaków nakładają się na siebie:

  1. Koniec jesiennego przelotu przez Cieśninę Gibraltarską. Większość drapieżników już przeleciała do Afryki, ale wciąż ciągną ostatnie orzełki włochate, gadożery, sępy płowe i błotniaki. Przy wschodnim wietrze część z nich przelatuje bliżej wybrzeża atlantyckiego, czyli właśnie nad okolicą Barbate.
  2. Przylot ptaków zimujących. Z północy przylatują siewkowe, pliszki, świergotki, pierwiosnki i podróżniczki. Dla wielu z nich to miejsce na całą zimę, dla innych przystanek w drodze do Afryki.

Do tego dochodzą ptaki osiadłe: kaniuki na słupach, pustułki, czaple, mewy. I ibis grzywiasty, który żyje w okolicy dzięki projektowi reintrodukcji.

Czego się spodziewać

Kręte kanały z wodą wśród niskich, rdzawozielonych krzewinek słonych łąk; w dole kadru żerują białe warzęchy
Marismas del Barbate 10 października 2026 rano: kanały pływowe, słone łąki i żerujące warzęchyFot. Konstancja Tanjga, zdjęcie własne

Wszystkie gatunki z tego modułu są możliwe, nie pewne. Nikt nie zobaczy ich wszystkich w jeden dzień. Lista w karcie terenowej (lekcja 5) to mapa możliwości, a nie zadanie do odhaczenia w całości.

Na dobrym wyjściu najwięcej gatunków dają zwykle siewkowe i czaple. Drapieżników będzie mniej, a ibis i rybołów to miłe niespodzianki.

Mini-quiz

  1. Gdzie szukać siewkowych: w zaroślach, na łachach mułu czy na słupach?
  2. Jakie dwa ruchy ptaków nakładają się tu na początku października?
  3. Czy powinnaś się zmartwić, jeśli zobaczysz tylko połowę gatunków z listy?
Odpowiedzi
  1. Na łachach mułu i piasku, które odsłaniają się przy odpływie.
  2. Koniec jesiennego przelotu przez cieśninę i przylot ptaków zimujących.
  3. Nie. To lista gatunków możliwych, nie pewnych.